Regulacja dokonywana przez mózg czlowieka przebiega na jakosciowo innym poziomie

Regulacja dokonywana przez mózg człowieka przebiega na jakościowo innym poziomie, dzięki istnieniu świadomości i związanym z nią możliwością ujmowania odzwierciedlanej rzeczywistości w pojęciach abstrakcyjnych i operowania tymi pojęciami według praw wyznaczonych nie przez strukturę układu nerwowego, ale przez tradycję, wzory kulturowe, nawyki, racjonalne lub magiczne techniki myślenia. Świadomie wprowadzając swoje koncepcje w czyn człowiek potrafi działać na przekór własnym pragnieniom, naciskom otoczenia, realizować cele odległe o dziesiątki, a nawet setki lat, związane z dobrem nieznanych mu ludzi. Stworzywszy nadrzędne zasady ideologiczne człowiek może kierować się nimi odrywając się całkowicie od wymagań sytuacji np. biologicznej czy społecznej, nawet kosztem własnego życia. Świadomość, stanowiąca najwyższy poziom ewolucyjny funkcji regulacyjnych, jakimi dysponuje układ nerwowy istot żyjących na Ziemi, nie może być pominięta przy rozważaniach nad motywacją człowieka. Kontrolująca funkcja świadomości sięga u człowieka tak daleko, że w normalnych warunkach nie możemy sobie wyobrazić, aby możliwe było ukierunkowane, celowe działanie, bez świadomej jego aprobaty. Tak, więc, podczas gdy u zwierzęcia czynnik dynamizujący działanie jest równoznaczny z czynnikiem skłaniającym do rozpoczęcia działania i ukierunkowującym je, to u człowieka funkcjonują w tym zakresie dwa odrębne mechanizmy. Co innego staje się czynnikiem dynamizującym, energetyzującym działanie, a inny czynnik umożliwia samo działanie, programuje je i powoduje jego rozpoczęcie. Dlatego też, gdy np. znajdziemy się w sytuacji, w której musimy wyjaśnić, dlaczego Jan zmienił, posadę, możemy sformułować dwa, z pozoru tylko sprzeczne zdania wyjaśniające. Jedno z nich może brzmieć: Motywem postępowania Jana był żal, o niesprawiedliwe pominięcie w awansie. A drugie: Motywem postępowania Jana było zainteresowanie innym rodzajem pracy. W pierwszym wypadku domyślamy się motywu na podstawie znajomości Jana i jego sytuacji w zakładzie pracy. W drugim wypadku polegamy na wyjaśnieniu, które złożył Jan. W takich wypadkach mówi się, że zachowanie się Jana było pelimotywacyjne. Temu samemu działaniu sprzyjały dwa motywy. Czy można je jednak traktować, jako dwa równorzędne motywy? Ich funkcja regulacyjna jest przecież różna. W pierwszym wypadku mamy do czynienia z ogólnym niezadowoleniem z określonej sytuacji, sprzyjającym zmianie tej sytuacji w tym sensie, że zmiana ta spowodowałaby ustąpienie nieprzyjemnego napięcia. W drugim wypadku mamy do czynienia z racją działania, tj [hasła pokrewne: oczopląs samoistny, rehabilitacja dziecięca, zabieg fala uderzeniowa ]

Powiązane tematy z artykułem: oczopląs samoistny rehabilitacja dziecięca zabieg fala uderzeniowa